Ile zaoszczędzę przechodząc na kocioł kondensacyjny
Ile zaoszczędzisz przechodząc na kocioł kondensacyjny
Jeśli w domu jeszcze ogrzewasz się starym kotłem atmosferycznym lub niskotemperaturowym, pytanie „czy w ogóle się opłaca to wymienić" można odpowiedzieć dość konkretnie. Nie chodzi o żadną egzotyczną technologię ani eksperyment – kotły kondensacyjne są na rynku niemal trzy dekady, a ich rzeczywista oszczędność w porównaniu do starszych typów jest dobrze udokumentowana. W tym artykule pokażemy, skąd fizycznie pochodzi oszczędność, w jakim zakresie rzeczywiście się porusza, jak wygląda prosty modelowy przeliczenie na typową polską gospodarstwo domowe i za ile lat inwestycja w nowy kocioł zazwyczaj się zwraca.
Różnica w sprawności – skąd pochodzi oszczędność
Stary kocioł atmosferyczny lub niskotemperaturowy spala gaz i gorące spaliny po prostu odprowadza kominem na zewnątrz. Wraz z nimi odchodzi również para wodna, która powstaje podczas spalania gazu ziemnego – a ta zawiera znaczne ilośc ciepła, tzw. ciepło skraplające (kondensacyjne). To ciepło przy klasycznym kotle nigdy się nie wykorzystuje, po prostu ucieka kominem. Sprawność takich starszych kotłów porusza się więc w granicach 70 do 90 %, najczęściej około 84 %.
Kocioł kondensacyjny robi dokładnie to, co sugeruje jego nazwa – ochładza spaliny na tyle, że zawarta w nich para wodna skondensuje się z powrotem w ciecz, a wyzwolone ciepło zostaje przekazane do obiegu grzewczego jeszcze przed tym, jak spaliny opuszczą kocioł. Dzięki temu technologia kondensacyjna osiąga sprawność aż 98 % wobec tzw. ciepła spalania gazu, a ponieważ w literaturze fachowej i katalogach technicznych często liczy się również wobec ciepła spalania (które już zawiera ciepło kondensacyjne), spotkasz się również z danymi 105 do 109 %. Nie chodzi o błąd ani marketingowy trick – tylko o inny sposób obliczania, który rzeczywiście odzwierciedla, że kocioł potrafi wykorzystać ciepło, które w przeciwnym razie uciekałoby kominem.
Przeciwko tej różnicy między „ciepłem, które ucieka” a „ciepłem, które jeszcze wykorzystuje się” jest jądrem całej oszczędności. Im większa jest różnica między sprawnością starego kotła a nowym kondensacyjnym, tym większa jest również potencjalna oszczędność na zużyciu gazu.
Ile % rzeczywiście zaoszczędzisz
Na praktyce przy wymianie starego niekondensacyjnego kotła na kondensacyjny najczęściej podaje się oszczędność na gazie w zakresie 15 do 30 %. Ta wartość nie jest przypadkowa – wynika bezpośrednio z różnicy sprawności obu technologii i z tego, jak system grzewczy jest eksploatowany.
Dokładna oszczędność w konkretnym gospodarstwie różni się przede wszystkim zaledwie trzech czynników:
- Stan i wiek oryginalnego kotła – im starszy i zużyty kocioł, tym niższa jest jego rzeczywista sprawność (u zaniedbanego lub niedimencjonowanego kotła może spaść poniżej dolnej granicy wspomnianego zakresu 70 %), a tym większy jest potencjał oszczędności. Przy bardzo starym lub źle skonfigurowanym kotle spotykamy się również z oszczędnościami wyższymi niż 30 %.
- Temperatura wody grzewczej – kondensacja (a więc również oszczędność) działa najefektywniej wtedy, gdy temperatura wody powraca do kotła (woda powrotna) utrzymuje się na niskim poziomie, idealnie poniżej około 55 °C. Jeśli system grzewczy pracuje z wysokimi temperaturami, część potencjalnej oszczędności nie zostanie wykorzystana.
- Sposób regulacji – kocioł sterowany prostym termostatem zap-nie-zap oszczędza mniej niż kocioł połączony z pogodową regulacją, która dynamicznie dostosowuje temperaturę wody grzewczej do temperatury zewnętrznej i utrzymuje tym samym możliwie niską (a więc najefektywniejszą) temperaturę wody powrotnej przez całą sezon grzewczy.
Ważne jest, by te liczby postrzegać jako rzeczywisty, udokumentowany zakres, a nie jako gwarantowany obietnicę – dokładna oszczędność w konkretnym domu zawsze zależy od kombinacji powyższych czynników, dlatego dwóm sąsiadom z tym samym starym kotłem może się różnić wynik nawet o kilka procentowych punktów.
Ten sam ilustracyjny przykład, który omawiamy w tekście poniżej.
Przykładowy model
Aby oszczędność nie pozostała tylko abstrakcyjnym procentem, zajrzyjmy do prostego ilustracyjnego obliczenia. Typowy dobrze izolowany dom rodzinny w Polsce zużywa na ogrzewanie i przygotowanie ciepłej wody użytkowej rzędu 1 000 do 1 800 m³ gazu ziemnego rocznie. Weźmy jako przykład modelowy dom z zużyciem 1 500 m³ rocznie, który dotychczas ogrzewał się starszym kotłem atmosferycznym.
Przy oszczędności na dolnej granicy typowego zakresu, czyli 15 %, roczne zużycie zmniejszyłoby się z 1 500 m³ do około 1 275 m³. Przy średniej wartości około 20 % zużycie spadłoby do 1 200 m³. A przy oszczędności na górnej granicy typowego zakresu, czyli 30 %, dom zużywałby już tylko około 1 050 m³ rocznie.
Innymi słowy – w tym modelowym domu wymiana kotła oznaczałaby oszczędność 225 do 450 m³ gazu rocznie, czyli mniej więcej jedną piątą do niewielkiej trzecią dotychczasowego zużycia. Ponieważ cena gazu zmienia się w czasie, celowo tu nie podajemy przeliczenia na euro – dokładną oszczędność w złotych możesz łatwo obliczyć, mnożąc zaoszczędzone kuby przez aktualną cenę gazu w Twojej umowie. Zasada jednak pozostaje taka sama niezależnie od aktualnej ceny energii: im wyższa jest cena gazu, tym bardziej zauważalna jest oszczędność w złotych, ale procentowy udział zaoszczędzonego zużycia nie zmienia się w zależności od ceny gazu.
Jeśli dom ma dodatkowo niskotemperaturowe grzejniki – typowo ogrzewanie podłogowe – lub kocioł jest podłączony do pogodowej regulacji, rzeczywista oszczędność zazwyczaj zbliża się do górnej granicy podanego zakresu, a nawet ją przekracza. Powód jest prosty: ogrzewanie podłogowe pracuje z niską temperaturą wody grzewczej (często 30 – 40 °C), co są właśnie warunki, przy których kocioł kondensacyjny osiąga swoją najwyższą sprawność. Kombinacja kocioł kondensacyjny + ogrzewanie podłogowe lub kocioł kondensacyjny + pogodowa regulacja to zatem z punktu widzenia fizyki najefektywniejsze rozwiązanie, jakie jest dostępne w typowym domu rodziennym.
Jak szybko się zwraca inwestycja
Przy podejmowaniu decyzji, czy wymiana się opłaca, należy liczyć nie tylko z ceną samego kotła, ale również z dodatkowymi kosztami związanymi z montażem. Kocioł kondensacyjny wymaga bowiem odprowadzenia kondensatu i zazwyczaj innego typu przewodu dymowego niż miał stary kocioł atmosferyczny – najczęściej plastikowy (lub plastikowo-tytanowy) system komina odporny na kondensat, ponieważ klasyczny murowany komin nie jest odpowiedni do tego celu. Do tego może dojść modernizacja instalacji, ewentualnie przegląd urządzenia gazowego. Te związane z tym koszty razem stanowią często dziesiątki procent więcej niż cena samego kotła, dlatego warto je przewidzieć z góry, a nie odkrywać dopiero w fakturze od firmy montażowej.
Zwrot inwestycji przy wymianie bardzo starego, mało sprawnego kotła na kondensacyjny przy typowej intensywności ogrzewania (typowy dom rodzinny, cała sezon grzewczy) porusza się rzędu kilku lat. Dokładny okres zawsze jest indywidualny i zależy przede wszystkim od:
- rozniew sprawności kotła oryginalnego i nowego (im starszy/gorszy kotł oryginalny, tym szybsza zwrot inwestycji),
- aktualnej i przyszłej cenie gazu (im wyższa cena gazu, tym szybszy zwrot inwestycji),
- intensywności i długości sezonu grzewczego (większy, mniej dobrze izolowany dom z dłuższym sezonem ogrzewania osiągnie szybszy zwrot inwestycji w absolutnych euro, ponieważ zaoszczędzi więcej metrów sześciennych),
- i od tego, czy wymiana kotła była połączona z inną modyfikacją (np. przejściem na niskotemperaturowy system), która daje dodatkową oszczędność.
Oprócz czysto finansowego zwrotu inwestycji należy dodać korzyści, które trudno wyrazić w euro – wyższy komfort regulacji, cichszy tryb pracy, dłuższy oczekiwany czas użytkowania nowego urządzenia i fakt, że od wielu lat nie produkowano już kotłów niskotemperaturowych, dlatego serwis i części zamienne do starego kotła będą z czasem coraz trudniej dostępne.
Zalecane modele
Jeśli rozważacie konkretny kotł kondensacyjny do porównania ceny i parametrów, oto dwa sprawdzone modele różnych kategorii mocy:
|
Protherm Gepard Condens 18/25 MKV – kompaktowy kotł kondensacyjny odpowiedni jako bezpośrednia zamienna tradycyjnego atmosferycznego lub niskotemperaturowego kotła w mniejszym do średniego domu jednorodzinnym, tryb ogrzewania i przygotowania ciepłej wody. Cena od 1 322,00 €. |
|
ATTACK CONDENSING 20 Premium – bardziej mocy kotł kondensacyjny z premium wyposażeniem, odpowiedni również dla większych domów lub gospodarstw z wyższymi wymaganiami co do przygotowania ciepłej wody. Cena od 1 731,00 €. |
Zasięg oszczędności z tekstu wyżej w artykule.
Trzy czynniki omówione w artykule wyżej.
Zasada obliczania zwrotu inwestycji.
Częste pytania
Za ile lat mi się zwróci nowy kotł kondensacyjny?
Przy wymianie znacznie starszego, mało sprawnego kotła na kondensacyjny inwestycja zwraca się w ciągu kilku lat przy typowej intensywności ogrzewania. Dokładny okres zależy od różnicy sprawności obu kotłów, od ceny gazu i od tego, jak bardzo się w domu naprawdę ogrzewa – im starszy i gorszy był oryginalny kotł, tym szybszy zwrot inwestycji.
Zaoszczęczę nawet jeśli mam grzejniki a nie podłogówkę?
Tak. Kotł kondensacyjny przynosi oszczędność również przy klasycznych grzejnikach, ponieważ nawet system grzejników może pracować z częścią z niższą temperaturą wody grzewczej, niż się dawniej stosowało. Oszczędność jest nieco niższa niż przy ogrzewaniu podłogowym (gdzie kondensacja jest najefektywniejsza), ale nadal się zwykle mieści w typowym zakresie 15–30 %.
Czy oszczędność jest gwarantowana?
Nie, żaden producent ani sprzedawca nie może zagwarantować dokładnego procenta oszczędności dla konkretnego domu – chodzi zawsze o rzeczywiście potwierdzony zakres, a nie o stały obietnicę. Rzeczywista oszczędność zależy od stanu oryginalnego kotła, temperatury wody grzewczej, sposobu regulacji i od zwyczajów gospodarstwa w kwestii ogrzewania.
Oczywiście, że się opłaca wymienić kotł, który jeszcze działa?
Jeśli stary kotł niskotemperaturowy lub atmosferyczny nadal działa, ale ma już za sobą wiele sezonów grzewczych, warto rozważyć jego wymianę w sposób zapobiegawczy, zanim wystąpi awaria – oprócz oszczędności na gazie zwiększa się bowiem stopniowo ryzyko trudności w dostępności części zamienionych, ponieważ te starsze typy kotłów nie są już produkowane.
Czy trzeba wymienić komin wraz z kotłem?
W większości przypadków – tak. Kotł kondensacyjny wytwarza skroplinę i wymaga innego typu odprowadzenia spalin niż miał pierwotny kotł atmosferyczny, najczęściej plastowy system kominowy odporne na wilgoć. Ten koszt należy uwzględnić razem z ceną kotła jako część całkowitego inwestycji.
Czy wielkość domu wpływa na wysokość oszczędności?
Procentowa oszczędność w zużyciu gazu (15–30 %) nie zmienia się istotnie w zależności od wielkości domu, ponieważ wynika z różnicy sprawności kotłów. Natomiast absolutna oszczędność w m³ gazu oraz w złotych jest wyższa w większych lub mniej dobrze izolowanych domach, które mają wyższe całkowite zużycie i dłuższą sezon grzewczy.
Tematy powiązane
- Jaka jest różnica między kotłem niskotemperaturowym a kondensacyjnym
- Czy można wymienić kotł niskotemperaturowy na kondensacyjny
- Dlaczego kotły niskotemperaturowe już nie są sprzedawane i co zamiast nich
- Jak długo trwa kotł niskotemperaturowy i kiedy go wymienić
Masz pytanie dotyczące wyboru kotła?
Nie możesz się zdecydować lub rozstrzygasz konkretną sytuację w swojej domu? Napisz do nas – chętnie doradzimy.


